Po zszyciu przechodzimy do ostatniego etapu jakim jest podwinięcie materiału w dole spódnicy (patrz strzałki). 7. Spódnica gotowa :) Teraz tylko wystarczy założyć ulubioną bluzkę i w drogę Najprościej jest uszyć bluzkę gdy mamy gotowy wykrój na przykład z czasopismo typu Burda. Jeśli takiego nie mamy możemy poszukać w Internecie darmowych wykrojów do wydrukowania. Oprócz tego na licznych blogach znajdziemy czytelne instrukcje, jak taką bluzkę wykonać. Jak uszyć bluzkę koszulową własnymi rękami za pomocą prostego wzoru dla początkujących. Treść instrukcji: Opis wzoru i z czego uszyć bluzkę koszulową. Jak kupić, pobrać i wydrukować wzór elektroniczny. Cechy wzoru dla początkujących bluzek koszulowych zrób to sam. Jak uszyć bluzkę dla początkujących krok po kroku. Wywijamy spódnicę na prawą stronę, chowając podszewkę do środka. Prasujemy. Robimy tunel na gumkę. Przeszywamy górę spódnicy w odległości 2cm od krawędzi, zostawiając 2cm na otwór którym włożymy gumkę. Do gumki przyczepiamy agrafkę. Wejście do tunelu jest między spódnicą a podszewką. Przewlekamy gumkę. Jeśli szyłyście z nami bluzkę kimono (link do wpisu tutaj) to sporo pracy macie już za sobą, gdyż na jej podstawie stworzymy bluzkę zaprezentowaną w dzisiejszym tutorialu. Na zdjęciu powyżej zaznaczyłam wszystkie zmiany jakie wprowadzimy względem oryginalnej konstrukcji (dokładny opis jak ją wykonać znajdziecie tutaj). Obecnie Jak widzicie na zdjęciu poniżej mój rękaw odrysowany. Generalnie tą technikę tzn. odrysowywanie odzieży w całości proponuje wykorzystywać dla szycia odzieży z dzianin lub luźniejszych form odzieży z tkaniny czyli takiej jak ten projekt. Bluzka jak już zapowiadałam ma powiększoną pachę, a więc przechodzimy do jej zmodelowania. Składniki: - guma ok 70 cm (to zależy od Waszego wymiaru w pasie) - na podszewkę materiał bawełniany troszkę grubszy i lekko sztywny (dwa kawałki ok 75/40 cm) - bawełniany w kwiaty też ok 150/40 cm. - żorżetę czarną ok 75/5 cm. Do poradnika Jak uszyć słowiańską spódniczkę przypisano następujące tagi: szycie szycie ubrań Jak uszyć sukienkę z falbankami – krok po kroku. Cześć! Dzisiaj postanowiłam podzielić się moją pasją do szycia i pokazać Ci, jak uszyć piękną sukienkę z falbankami. Jest to projekt, który może być trochę trudniejszy dla początkujących krawców, ale z moim szczegółowym opisem krok po kroku, na pewno sobie poradzisz! Do brzegów naszego produktu wyszywamy frędzelki iw odpowiednich miejscach wykonujemy 2 nacięcia na środku uda. Ta spódnica ma określony styl. Tkanina, jak już wiesz, jest wybierana w dwóch rodzajach, a pasek jest koniecznie obrębiony na solidnej podstawie. Podsumowując, zastanowimy się, jak uszyć spódnicętaniec towarzyski. → Jak uszyć bluzkę z nienoszonych ubrań + jak przedłużyć krótką bluzkę w ramionach - sposób 3. Inną opcją jest wykorzystanie za małych ciuchów do uzupełnienia dziecięcej garderoby (np. z maminej koszuli da się uszyć sukienkę dla córki albo portki dla syna ze starej spódnicy). RA5W. Od jakiegoś czasu widywałam w internecie sukienki i spódnice z poziomymi prześwitującymi wstawkami. Zapamiętałam sobie takie modele i gdy postanowiłam uszyć przyjaciółce spódnicę na urodziny od razu do głowy przyszła mi taka elegancka, niby prosta, ale z drugiej strony z pazurem. Potem stwierdziłam, że jak już będę szyła jedną, to machnięcie drugiej dla siebie nie zajmie znacznie więcej czasu, zwłaszcza, że spódnice z kontrafałdami mam już opanowane. Kwestią problematyczną pozostawał materiał na wstawkę. W sklepach z tkaninami pooglądałam tiule i szyfony, które zupełnie mi nie pasowały i już miałam przeszukiwać internet w poszukiwaniu czegoś, co się nada, gdy weszłam do pasmanterii i stanęłam przed ścianą z tasiemkami. Eureka! Przecież doskonale będzie pasowała szyfonowa wstążka, dodatkowo będzie już miała wykończone brzegi! Szycie spódnicy z taką sprytną wstawką było już bajką. No może nie całkiem, bo pierwszy model – dla siebie – wykroiłam za krótki, przez co wstawka wylądowała zdecydowanie za wysoko i musiałam się ratować dosztukowywaniem paska materiału. Potem niechcący zahaczyłam o wstawkę żelazkiem, co spowodowało minimalne nadtopienie. Ale drugi egzemplarz dla przyjaciółki powstał bez problemów. Materiał to bawełna z małym dodatkiem elastanu plus szyfonowa wstążka o szerokości 5 cm na wstawkę. Moja instrukcja szycia spódnicy ze wstawką pojawiła się na papavero. A Wy macie takie genialnie proste rozwiązania? Twoja szafa pęka w szwach, ale Ty i tak nie masz co na siebie włożyć? Znudziły Ci się Twoje ciuchy i masz ochotę na coś fajnego, ale bez wydawania pieniędzy? Zobacz jak uszyć nową bluzkę z tego, co masz pod ręką! W ten sposób uwolnisz miejsce w szafie, stworzysz wyjątkowe wdzianko i będziesz eko! Poznasz również patent na przedłużenie zbyt krótkiej bluzki. Wchodzisz w to? ☺ Zacznij od przeglądu zawartości swojej szafy. Do uszycia nowej bluzki ze starego-czegoś nada się sukienka (jak to było w moim przypadku), luźna i rozkloszowana spódnica, za duży t-shirt, a nawet... chusta! Potrzebujesz jeszcze kształtu bluzki, którą chcesz uszyć - możesz ją odbić z pasującego i noszonego zwykle ubrania. Gdy znalazłaś/-eś już rzecz idealną do przeróbki oraz ciuch, który posłuży jako odbicie kształtu, to pora wziąć się do dzieła! Jak przerobić sukienkę na bluzkę - instrukcje: KROK 1. Rozplanuj poszczególne części bluzki, czyli przód i tył + ewentualne rękawki w materiale, jakim dysponujesz. Weź pod uwagę kierunek rozciągania się materiału, zwłaszcza jeśli bluzka ma być obcisła. Powyżej widać, że górne części bluzki wyjechały poza materiał. Jednak, po odpruciu górnej części sukienki - która była marszczona za pomocą wszytych cienkich sznurkowych gumek - dolny fragment sukienki rozpłaszczył się i rozluźnił. Koniec końców, materiał idealnie się rozłożył i możliwe było wycięcie wyżej wyrysowanych kawałków. Dlaczego nie pokażę Ci tego na zdjęciu? Bo mi się aparat zje..., zepsuł! Losowo wybrane fotografie znikają mi z aparatu, szukałam rozwiązania problemu w instrukcji (tak, czytam je ;) i na forach, ale brak jakichkolwiek informacji i pomysłów na tę awarię. A poniżej zabieram się za odprucie górnej części sukienki! Przyznam się Wam, że pierwsza próba uszycia bluzki zakończyła się... za bardzo odsłoniętym brzuchem! Na szczęście nikt nie musi oglądać mojej pozimowej opony, bowiem udało mi się przedłużyć ubranie. W dalszych instrukcjach pominę moją wpadkę i od razu pokażę jak uszyć bluzkę o odpowiedniej długości. ☺ KROK 2. Odbij kształt wybranej bluzki w materiale i wytnij poszczególne fragmenty. Ja postawiłam na nieco luźniejszą bluzkę, prostą do uszycia oraz złożoną wyłącznie z przodu i tyłu (bez rękawów, lamówek, kieszonek itd.). Części wycięłam w taki sposób, by wykorzystać oryginalne podwinięcie u dołu sukienki jako dolną krawędź bluzki - i miałam przez to mniej szycia! Pamiętaj, by dodać na każdej krawędzi po 0,5 - 1 cm na szew i/lub na podwinięcie. KROK 3. Zszywanie bluzki Zaproponuję Ci dwa sposoby na krok 3. Możesz po prostu zszyć części bluzki lub - jeśli istnieje prawdopodobieństwo, że wyjdzie ona zbyt krótka - doszyć odpowiednie przedłużenie w ramionach. SPOSÓB NR 1 - SZYCIE BLUZKI BEZ PRZEDŁUŻANIA Zszyj boki bluzki oraz ramiona. Pamiętaj o pozostawieniu wolnych otworów na ręce i głowę! SPOSÓB NR 2 - SZYCIE BLUZKI Z PRZEDŁUŻENIEM NA RAMIONACH Jeśli bluzka będzie za krótka - wykorzystaj kawałki materiału z pozostałej części przerabianego ubrania na wykonanie przedłużenia. Gdy materiału nie wystarczy - sięgnij po skrawki, które będą pasować kolorystycznie do powstającej bluzki (albo takie, które po prostu Ci się podobają). Kawałki na przedłużenie dopasuj do szerokości ramion bluzki. Ich długość ustal według potrzeby, w zależności od tego jak bardzo chcesz przedłużyć ubranie. Ten krok wykorzystaj również do przerobienia swojej ulubionej bluzki, z której wyrosłaś/-eś, wciągnęła się w praniu lub po prostu masz ochotę nadać starym ubraniom nowego wyglądu. Fragmenty przedłużenia wszyj na ramionach. Powstaną pewnego rodzaju wstawki w bluzce i sprawi to, że ubranie będzie prezentować się oryginalniej niż zwykłe, standardowe wdzianka. Tak wyglądają przyszyte wstawki od środka. KROK 4. Wykończ brzegi bluzki u dołu, w otworze na głowę oraz w dziurach na ręce. W tym celu podwiń krawędzie materiału: podwójnie - jeśli krawędź jest prosta; pojedynczo - gdy krawędź jest mocniej zaokrąglona (podwójne podwinięcie będzie się tu brzydko prezentować), a następnie przeszyj wszystkie brzegi. Możesz również użyć lamówki, by krawędzie były ładnie obszyte i wykończone. Lamówka w kontrastującym kolorze lub we wzorki będzie się ciekawie prezentować przy bluzce jednokolorowej. Jak wygląda gotowa bluzka? A, no tak! Inne pomysły na przedłużanie bluzek: Jak widać, mi się japka cieszy z nowej bluzki. Sukienka, którą przerobiłam, miała ładnych kilka lat (kupiona jeszcze za czasów liceum) i od 2 - 3 sezonów już jej nie nosiłam. Znudziła mi się, była za krótka i miała górną część taką, że się co chwilę z biustu zsuwała. Także dziękuję, wolę takie ubranie przerobić niż kisić w szafie! ☺ W sumie to nawet dekoracje do domu wolę zrobić sama. Tak też było z uszytą panelową poduszką. Wykorzystałam w niej dekoracyjny, ręcznie malowany panel z łapaczem snów... machnięty na resztce nogawki! Szczerze mówiąc, by pokazać jak najdokładniej i najbardziej szczegółowo poszczególne etapy przeróbki, tworzenia bluzki z nienoszonych ubrań, moment przedłużania itd. - przydałby się filmik z instrukcjami. Póki co nagrywam tylko kota jak szaleje w moich materiałach albo włóczkach, bo w innych chwilach, np. podczas przerabiania i szycia, brakuje mi ręki na trzymanie sprzętu do nagrywania. ;) Gdyby brakowało jakiejś istotnej informacji, a ja zapomniałam o niej napisać - daj znać w komentarzu, będę podpowiadać na bieżąco i aktualizować wpis! Czego tak wypatruję na zdjęciu powyżej? Hmm, lepszych zasięgów na fejsie, czasu na blogowanie, a może nowej Akcji:Reperacji?☺ Spódnica na zakładkę, jak uszyć, a może którą uszyć? O tej spódnicy z wysokim stanem myślałam, od kiedy zobaczyłam ją w Burdzie, czyli w lutym 2016 że trochę czasu upłynęło. Musiał chyba nastąpić ten moment, kiedy rzeczywiście poczułam, że chcę przysiąść nad nią przy maszynie. Spodobała mi się ze względu na swój militarny uszyć spódnicę na zakładkę? Tę szyło się naprawdę bardzo łatwo. Myślę, że nawet osoby początkujące spokojnie sobie z nią poradzą. Dlatego raczej zadałabym pytanie: „Którą spódnicę uszyć?”. Dlaczego akurat spódnica z wysokim stanem? Mam figurę, w której słabo zarysowuje się talia, a do tego brzuszek (tak wiem, nie widzicie tego, ale nie widzicie, bo wiem jak to maskować i ukrywać – w końcu jestem stylistką z miłości do ubierania ludzi i wiem, jak zrobić „czary mary”). Wracając do pytania dlaczego spódnica z wysokim stanem, poza tym, co już napisałam, lubię usiąść wygodnie nie martwiąc się, że nagle bluzka wyjechała mi ze spodni czy spódnicy. Dla kogo spódnica z wysokim stanem? Spódnica z wysokim stanem jest dla pań, które chcą podkreślić talię i tu uwaga!!! Zgodnie z poradnikami itp. jeśli kobieta nie ma talii, to taka spódnica jej ją stworzy. Tu się nie zgodzę! Na podstawie pracy z wieloma klientkami, mogę swobodnie powiedzieć, że nie zgadzam się do końca z tym. Dlaczego? Ponieważ jeśli patrzy na siebie w lustrze i widzi, że linia idąca od pachy do bioder jest niemalże prosta, to założenie tego typu spódnicy, która pod talią nie rozszerza się, niestety tylko podkreśli, a nawet optycznie zbuduje masywną sylwetkę przypominającą prostokąt (przeważnie na szczupłych nóżkach). Dlatego jeśli już idziemy w wysoką talię, to pilnujmy, aby spódnica zaraz pod zaznaczoną talią ładnie rozchodziła się, dając wrażenie szczupłej więc do której kategorii zalicza się ten model spódnicy?Do właściwej! tzn. dzięki kieszeniom po boku i zakładkom, sylwetka nabiera krągłości, a przez to podkreśla różnicę między talią, a biodrami 😉 Co jeśli, ktoś nie umie szyć, a podoba mu się ta spódnica? Jest rozwiązanie! H&M ma cudowną spódnicę, która przypomina ten model! Tak samo ma wysoki stan, wiązanie w pasie, zakładki z przodu i nawet kieszenie z patkami!!! Znajdziecie tam też inne cudne spódnice o podobnym kroju. Pamiętajcie, że już za tydzień ruszają przeceny i może natraficie na te spódnice w promocyjnych cenach 😉 Jeśli chcecie zobaczyć te spódnice, to zapraszam do filmiku poniżej. Może ten film, zainspiruje osoby szyjące, do stworzenia czegoś podobnego lub fajniejszego 😉 Jak mi się szyło ten model? Ten model jak już wspomniałam wcześniej jest naprawdę bardzo prosty w uszyciu. Nie wprowadzałam żadnych zmian. Niechcący końcówki paska zrobiłam prosto zakończone, bo się zagapiłam i uznałam, że nie będę pruć wszystkiego na nowo. Długość zachowałam taką zgodną z wykrojem. Do wnętrza wszyłam duże dwa zatrzaski, które świetnie spełniają swoje zadanie. Jedyny minus, to prasowanie przy zakładkach – nie lubię tego, bo ciężko tam się dostać, ale to mój problem, a nie wada wykroju 😉 Wykrój Burda 2/2016Model 115Rozmiar 36Materiał: bawełniana tkaninaW stylizacji wykorzystałam też chabrowy golf, który także i makijaż: FemStyleWayZdjęcia: narzeczony ( Wiele z Was pytało mnie w wiadomościach o kulisy mojego szycia. Postanowiłam więc pokazać etap tworzenia różnych części garderoby w nowym cyklu postów "Jak to uszyć?". Będę bazowała na wykrojach z najpopularniejszego czasopisma krawieckiego w naszym kraju - Burdy. Niektórzy twierdzą, że Burda to magazyn dla zaawansowanych - ja pokażę, że nawet początkujący może znaleźć tam proste wykroje dla siebie! Oczywiście Burda dba o to, by szyjący miał opis wykonania modelu krok po kroku, ale myślę, że ze zdjęciami i dokładnym opisem będzie Wam dużo łatwiej zacząć! W moim cyklu pokażę jak uszyć naprawdę podstawowe modele ubrań, które przydają się w szafie każdej kobiety:-) Zobaczycie, że czasem idę na skróty, że zdarza mi się mieć za mało materiału albo wybrać zły rozmiar... tak to już jest z szyciem!Dziś pokażę jak uszyłam spódnicę ołówkową z rozciągliwej tkaniny. Model znajdziecie w numerze 3/2013, wykrój nr uszycie mojej nowej spódnicy ołówkowej przeznaczyłam rozciągliwą tkaninę w pepitkę. W związku z tym, że tkanina jest elastyczna zrezygnowałam z wszywania zamka (wszycie go przysparza nieco kłopotów, przy elastycznym materiale możemy sobie ich oszczędzić - przy nierozciągliwej tkaninie zamek byłby konieczny). Dysponuję kawałkiem tkaniny o wymiarach 150 x 60 cm. Tkanina, z prawej strony ma wzór pepitki, z lewej strony jest biała (możecie to zobaczyć na zdjęciu poniżej). Wycinając poszczególne elementy wykroju, prawa strona tkaniny musi być w środku, a tkanina powinna się rozciągać w kierunku poziomym, wokół naszych bioder nie w dół (jest to naprawdę ważne - inaczej nie założymy naszej spódnicy)! Burda pokazuje, na którym arkuszu należy szukać elementów składowych spódnicy, musicie jedynie wybrać Wasz rozmiar i odbić je na papier (ja używam cienkiego, białego papieru). Wybrałam rozmiar 40, idealnie ze środka rozmiarówki. W wyborze rozmiaru może Wam pomóc tabela rozmiarów, którą znajdziecie w każdym numerze czasopisma. Biorę się więc za szukanie elementów o czarnym konturze, numery od 5 do 8 na arkuszu D. Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć jak wygląda znaleziony przeze mnie element o numerze 8. Przenoszę go na papier - dla własnej wygody, aby papier nie poruszał się w czasie przerysowywania przypinam go do wykroju szpilkami. Niestety jest to sposób który trochę niszczy naszą mapę form, spokojnie możecie stosować stabilizatory w postaci ciężkich książek czy innych przedmiotów znalezionych w zasięgu ręki ;-) Gdy mam już odbite wszystkie części, wycinam je z papieru. Przypinam wycięte z papieru części do mojej tkaniny, pamiętając o uwagach zawartych z początku posta (prawa strona idzie do środka, a materiał rozciąga się wszerz). Dodatkowo zostawiam około 1,5/2 cm zapasu na odszycie. Ze względu na dość mały kawałek tkaniny "skracam" spódnicę dołem, tzn. wycinam tylko tę część, którą udało mi się zmieścić na tkaninie. Elementy 7 i 8 (które muszę mieć wycięte w ilości dwóch sztuk każdy) wykroję z tkaniny dopiero po odcięciu części 5 i już przygotowane wszystkie elementy wykroju, muszę jeszcze zaznaczyć na tkaninie gdzie znajdują się zaszewki oraz w przypadku nierozciągliwego materiału, do którego miejsca sięga zamek. Można to zrobić igłą i nitką lub kredą krawiecką. Pamiętajcie o tym, że tkanina jest złożona - to samo powinniście zaznaczyć na drugiej stronie. Dla ułatwienia wbijam szpilki, odwracam tkaninę na drugą stronę i oznaczam zakładkę kredą. Spinam szpilkami miejsca po których będę szyła aby powstały zaszewki. To spowoduje, że pod naciskiem maszyny materiał mi się nie przesunie. Oczywiście jak macie dużo czasu możecie sfastrygować miejsca szwów, czyli ręcznie przeszyć rzadkim ściegiem - taka fastryga często ułatwia przymiarkę a dopiero po niej szyjemy maszynowo, gęstym ściegiem. Przeszywam materiał. W czasie szycia wyjmuje kolejno szpilki, aby nie złamać na nich igły. Robię tak ze wszystkimi zaszewkami. Następnie zaprasowuję je do środka. Teraz pora na tył spódnicy - model posiada rozcięcie, które na pewno będzie ułatwiać poruszanie się. Przypinam obie części tyłu prawymi stronami tkaniny do siebie. Rzucam okiem jak to będzie wyglądało po prawej stronie. Gdy już wiem, jak mniej więcej ma się prezentować tył, przestawiam maszynę na ścieg overlockowy i wykańczam oba elementy tyłu. W miejscu, w którym mam mieć zagięcie doklejam żelazkiem rozciągliwą spinam szpilkami oba elementy tyłu spódnicy i przeszywam je do początku rozcięcia. Na rozcięciu kontynuuję po skosie. Szwy rozprasowuję. W efekcie, po prawej stronie materiału widać niewielkie przeszycie (zaznaczyłam je czerwoną kreską na zdjęciu po prawej). Pora zszyć boki - znów spinam je szpilkami. Prawa strona przodu przylega do prawej strony tyłu. Przeszywam. I tu pojawia się mały kłopot... Niestety po przymierzeniu spódnicy okazało się, że wybrałam zbyt duży rozmiar (40), dlatego musiałam zszyć boki nieco dalej i odciąć nadmiar materiału. Brzeg wykańczam ściegiem overlockowym. Teraz zajmę się elementami 7 i 8. Wycinam flizelinę i naklejam żelazkiem na kawałki (pamiętajcie aby flizelina rozciągała się w tę samą stronę co tkanina). Przykładam do siebie dwa elementy z numerem 8, jak zawsze prawą stroną do prawej, spinam szpilkami, przeszywam i rozprasowuję szew. Przypinam, prawą stroną do prawej, środek odszycia do środka tyłu. To samo robię z przodem (czyli z dwoma elementami o numerze 7). Muszę oszacować ile mniej więcej tkaniny mi zbywa z tego powodu, że wybrałam za duży rozmiar, a boki w trakcie szycia przycięłam. Nadwyżki materiału z elementów 7 i 8 również muszę szpilkami przód i tył odszycia, przeszywam i rozprasowuję. Wykańczam brzegi używając szwu overlockowego. Żeby się nie pomylić zaznaczyłam szpilkami, którą część mam przyszyć do tyłu spódnicy - tę która miała numer 8). Teraz muszę przypiąć odszycie spódnicy - oczywiście prawa strona do prawej. Trzeba to zszyć i ewentualnie wykończyć ściegiem overlockowym. Zaprasowuję szew, odwijam do środka i prasuję jeszcze raz, po wierzchniej stronie odszycie przypadkiem nie wyszło na wierzch podczas ruchu, przeszywam po prawej stronie tkaniny, w miejscach gdzie zrobiłam zakładki. Można też przeszyć dookoła spódnicy, jednak ja nie chciałam mieć dodatkowego widocznego szwu. Spódnica jest już prawie gotowa. Pozostaje wyrównać i podwinąć dół (obcięcie do linii prostej wbrew pozorom nie jest łatwe;p). Do podwinięcia użyję taśmy krawieckiej z klejem, można to też zrobić maszyną do szycia. Naklejam żelazkiem taśmę do spódnicy (można najpierw wykończyć dół ściegiem overlockowym, ja niestety zapomniałam), odklejam taśmę, podwijam materiał do środka i jeszcze raz prasuję. Tak skończona spódnica prezentuje się w środku: A tak z prawej strony: Czy spódnica dobrze leży? Myślę, że tak - zaprezentuję ją na mnie w najbliższym poście, czyli już w poniedziałek :-) Zapraszam Was serdecznie!

jak uszyć bluzkę ze spódnicy