Ich postaci były sprzeczne. Nie mogłam przez to ich polubić, zrozumieć, poznać. Czytałam o zdarzeniach z ich udziałem, ale nie miałam z tego żadnej radości. Przez całą książkę nie miałam ochoty na ich poznawanie. Żadnego, czy to głównego Milesa, czy też jego ukochanej Alaski, czy przyjaciela Pułkownika. Wciąż są dla mnie Klan z Alaski. 10K views, 23 likes, 5 loves, 2 comments, 3 shares: 10K views, 23 likes, 5 loves, 2 comments, 3 shares, Facebook Watch Videos from Discovery Klan z Alaski | 🥺🥺 Oglądajcie nowy odcinek #KlanZAlaski dzisiaj o 2️⃣2️⃣:0️⃣0️⃣ na #DiscoveryChannel 📺 | By Discovery Channel Polska Po 7 sezonie „ Ludzie z Alaski „Skończył filmowanie, Matt spakował walizki i opuścił odległy dom rodziny, aby zapisać się do ośrodka rehabilitacyjnego w Kalifornii. Gdzie jest teraz Matt Brown? Odkąd zapisał się na odwyk, Matt wiedzie spokojne życie z dala od blasku mediów. 4.9K views, 26 likes, 0 loves, 1 comments, 1 shares, Facebook Watch Videos from Discovery Channel Polska: Czy Bam skorzysta z propozycji Billa? Oglądaj #KlanzAlaski dziś o 1️⃣2️⃣:0️⃣0️⃣ w Klan z Alaski S2. Billy i jego synowie stają w obliczu długiej podróży do domu w starej łodzi, którą właśnie kupili. Tymczasem Matt i Noah pracują nad elektryką, która może im ułatwić życie. Czy sobie poradzą? Spróbuj swoich sił i podziel się opinią. Możesz być pierwszy! Klan z Alaski (2014) s14e01 A New Crossroad (2022) - Sprawdź informację o tym odcinku: obsada, twórcy, galeria i forum odcinka. Sezon 6 Odcinek 2 - discovery+, Oglądaj na Player.pl. Po pożarze, który ogarnął góry, Wolfpack wraca do swojej zagrody w celu ocenienia szkód pozostawionych przez ogień. Patrząc na zniszczenia, muszą zdecydować, czy warto kontynuować swoje marzenie. Klan z Alaski: Sezon 6 - Odcinek 2. 43 min. Klan z Alaski. Program przedstawia losy rodziny Brownów, która żyje w alaskańskiej dziczy z dala od cywilizacji. Członkowie familii każdego dnia mierzą się z rozmaitymi wyzwaniami, starając się radzić sobie w trudnych warunkach. Wilcze stado rozpoczyna wiosnę z ambicjami, które pchną je w nowych kierunkach. Klan z Alaski. Sezon 2, Odcinek 8 < > Rocky. Rocky. Dramat obyczajowy Historia przeciętnego boksera Rocky'ego Balboy, który pewnego dnia niespodziewanie dostaje W tym odcinku rodzinę Brownów czeka gorzka niespodzianka. Premiera #KlanZAlaski wyjątkowo dziś (niedziela) o 24:00 w #DiscoveryPolska. 5Z3xjk. Moja rodzina mieszka na Alasce , znanej również jako Alaskan Bush People, jest to reality show, którego premiera odbywa się na Discovery Channel od 2014 roku. Serial opowiada o przygodach i doświadczeniach dziewięciu członków rodziny Brownów, którzy pokazują szczególny sposób życia znajome w zimnej i niegościnnej scenerii Alaski. Ta rodzina boryka się z mrozem, zwierzętami i brakiem interakcji z innymi ludźmi. Klan, kierowany przez Billa Browna i jego żonę Ami, wziął na siebie wychowanie dzieci, aby mogły przystosować się do trudnych warunków na Alasce. To przystosowanie dzieci zostało osiągnięte przez rodziców poprzez nauczanie technik przetrwania i wykorzystanie zasobów naturalnych. Nagrania tego spektaklu powstały w miejscowościach Hoonah i Chichagof Island, gdzie przypuszcza się, że są obecnie zasiedlone. Argument Jak wspomniano powyżej, serial ukazuje codzienne życie Billa i Ami Brown, wraz z ich pięcioma synami i dwiema córkami, na lodowatych i wrogich ziemiach Alaski. W tym procesie ukazuje ich specyficzny sposób życia i dynamikę rodziny, w kontekście, w którym są daleko od cywilizacji. Według serii rodzina Brownów jest zdolna do polowania, łowienia ryb i budowania schronień, aby chronić się przed zimnem i dzikimi zwierzętami. Opracowali nawet dialekt, aby móc się ze sobą komunikować. Chociaż przesłanka wynika z tego, jak ta grupa ludzi jest w stanie przetrwać w tym szczególnym typie środowiska, należy zauważyć, że było to spowodowane szeregiem ważnych momentów w życiu Billa i Ami. W rzeczywistości mówi się, że Bill urodził się w zamożnej rodzinie; Jednak stracił matkę, ojca i siostrę w katastrofie lotniczej w wieku 16 lat. W rezultacie postanowił później wyruszyć w trasę po kraju. Po chwili poznał Ami, która również była w mniej więcej podobnej sytuacji. Stamtąd oboje podjęli decyzję o ślubie, opuszczeniu cywilizacji i całkowitym zanurzeniu się w dziczy. Z biegiem czasu Ami zajęła się edukacją swoich dzieci, udzielając im podstawowych lekcji, a także wszystkiego, co dotyczy technik przetrwania. To sprawiło, że każdy członek mógł rozwinąć określoną rolę w klanie. Postacie -Bill Brown, patriarcha rodziny. -Ami Brown, mamo. -Matt (Matthew) Brown, najstarszy syn. -Joshua (Bam Bam) Brown, syn. -Solomon (Bear) Brown, syn. -Gabriel (Gabe) Brown Jr. -Noah Brown, synu. -Amora Jean (Birdy, zwana także Snowbird) Brown, córka. -Merry Christmas (Rain or Rainy) Brown, córka. pory roku Pierwszy sezon z pięcioma odcinkami, wydany w maju 2014. Drugi sezon z dziewięcioma odcinkami, wydany w grudniu 2014. -3 sezon z jedenastoma odcinkami, wydany w maju 2015. -4 sezon z dziesięcioma odcinkami, wydany w listopadzie 2015. Piąty sezon, z trzynastoma odcinkami, wydany w kwietniu 2016. -6 sezon z trzynastoma odcinkami, wydany w grudniu 2016. -7 sezon, z trzynastoma odcinkami, wydany w czerwcu 2017 roku. Jeśli chodzi o 8. sezon, to choć nagrania zostały wykonane w grudniu 2017 r., To jego premiera została wydłużona ze względu na plotki i krytykę krążącą wokół programu. Ciekawostki Można wyróżnić kilka ciekawych faktów dotyczących tej rodziny: -Jak wspomniano powyżej, Bill Brown urodził się w zamożnej rodzinie z Teksasu, która była właścicielem firmy limuzynowej. Po śmierci rodziców i siostry podjął szereg drobnych prac w swoim rodzinnym mieście i Nowym Meksyku. -Bill jest także autorem książki Jedna fala na raz i uważa się, że zrobił kilka takich prac. -Ami poślubiła Billa Browna, gdy miała zaledwie 15 lat. Obecnie ten związek byłby nielegalny w kilku stanach. Uważa się, że zarówno Ami, jak i Bill cierpią na szereg komplikacji zdrowotnych, które mogą trzymać ich z dala od dzikich zwierząt na Alasce i zmuszać ich do pozostawania w kontakcie z ośrodkami zdrowia. -Od premiery serialu pojawiły się plotki o problemach Matta z alkoholem. Fakt ten został potwierdzony podczas spowiedzi u jego młodszego brata Gabe'a. -Jednym z aspektów, który jest najbardziej krytykowany w serialu, jest brak reprezentacji rdzennych społeczności na Alasce, będącej jednym z miejsc, w których częściej spotyka się różne grupy etniczne i rasy. -Odkryto, że Bill Brown ożenił się w wieku 16 lat z kobietą starszą o rok, z której związku urodziło się dwoje dzieci. - Uważa się, że stosunki między rodziną Billa i Ami są trochę brudne, ponieważ niektórzy krewni Ami stwierdzili, że patriarcha był raczej odpowiedzialny za oddzielenie jej i izolację przez ponad 30 lat. - Po różnych plotkach uważa się, że Bam Bam zaangażował się, a nawet ożenił, jednego z producentów serialu. Prawdziwy czy fałszywy? Niemal od początku audycji wzbudzała zaciekawienie tą rodziną i prawdziwość faktów, które ukazują się przed kamerami. W świetle tego powstała strona na Facebooku o nazwie Alaskan Bush People, na której anonimowe źródła i inni członkowie społeczności Alaski dzielą się informacjami o tym, co kryje się za Browns. Ujawniono następujące fakty, które wydają się wskazywać, że serial jest fałszywy: - Uważa się, że rodzina nie mieszka w tzw. Wolf Pack (miejsce rzekomo przez nich zbudowane), a raczej w wynajmowanych domach w Los Angeles i Kolorado. - Są zamieszani w oskarżenia o oszustwa, ponieważ ukryli ważne informacje w zeznaniu podatkowym. W rzeczywistości doszłoby do porozumienia, zgodnie z którym Bill i Bam Bam odbyliby karę pozbawienia wolności, tak aby inni członkowie nie zostali uwięzieni. - Plotka głosi, że reality show jest oparte na książce Billa Browna One Wave a at Time, która została opublikowana w 2007 roku. - Chociaż pokazywane są obrazy rodziny mieszkającej w środku lasu i dysponującej ograniczonymi zasobami, dzieci wiedzą, jak obchodzić się z urządzeniami elektronicznymi i ogólnie technologią, więc wzbudziło to podejrzenia u niektórych widzów. Jednak pomimo plotek, komentarzy i rzekomych dowodów seria pozostaje jedną z najpopularniejszych do tej pory. Bibliografia Ludzie z Alaski. (sf). Na Wikipedii. Pobrano: 6 maja 2018 r. W Wikipedii pod adresem Nowa seria Discovery podąża śladami niezwykłej rodziny z dala od utartej ścieżki i na dzikie pustkowia Alaski. (2014). W The Futon Critic. Źródło: 6 maja 2018 r. W The Futon Critic of Moja rodzina mieszka na Alasce. W DMax. Pobrano: 6 maja 2018 r. W DMax z Moja rodzina mieszka na Alasce, w serialu myśliwym, który obejmuje Discovery Max. (2016). W magazynie Jara y Sedal. Źródło: 6 maja 2018 r. W Saylor, Donn. Ludzie z Alaski nie mówią dokładnie całej prawdy o swojej tożsamości. (sf). W Ranker. Źródło: 6 maja 2018 r. W Ranker de Niezliczona prawda o ludziach z Alaskan Bush. (sf). In Looper. Źródło: 6 maja 2018. In Looper at Biały, Tiffany. Brownowie wracają do „Busha”, ale fani nie są z tego zadowoleni. (2018). W kontakcie. Źródło: 6 maja 2018 r. W kontakcie z Podczas tego wyjazdu była opcja work i travel, byli polscy studenci i amerykańscy rybacy, były białe noce oraz noce na lotnisku. Relacja zwycięzcy konkursu Zostań Dziennikarzem Travelera ogłoszonego we wrześniowym wydaniu. Po wylądowaniu w Anchorage zaskoczyła mnie jedna rzecz. Było widno, mimo że wszystkie zegary na lotnisku uparcie wskazywały pierwszą w nocy. – Dziś najdłuższy dzień w roku – przypomniał zapytany przez mnie taksówkarz. Faktycznie, zapomniałem, latem noce na Alasce są naprawdę krótkie, a właściwie to nie ma ich wcale. Po prostu późny zmierzch przechodzi od razu we wczesny świt. Work, czyli na południe Kolejne zaskoczenie przyszło już następnego dnia, kiedy udałem się do miejscowego urzędu w celu wyrobienia numeru SSN (Social Security Number) niezbędnego do podjęcia pracy w Stanach – zgodnie z planem większość mojego wyjazdu miała wypełnić opcja work. Spodziewałem się spotkać kilku Polaków, bo z biura pośrednictwa, w którym załatwiałem kontrakt, leciało sporo polskich studentów. To, co zastałem na miejscu, przeszło moje najśmielsze wyobrażenia. Ojczysty język słyszałem dosłownie wszędzie, a prawie każda grupa osób, jakie zagadywałem, okazywała się polskimi studentami z programu work&travel. Pochodzili z różnych miast, korzystali z pomocy różnych pośredników i lecieli do różnych przetwórni, ale wszyscy mieli podobne priorytety. Jak najwięcej zarobić, jak najwięcej zwiedzić i najlepiej jeszcze jak najwięcej zaoszczędzić. Zwłaszcza dwa ostatnie cele wydają się sprzeczne, ale wszyscy starali się wierzyć, że uda się je pogodzić. W końcu to miał być nasz American Dream. Ice Museum Jeśli o mnie chodzi, to także nie był to wyjazd planowany od lat, który miał być przygodą życia. Chodziło o kasę. Pomysł podróży na Alaskę pojawił się spontanicznie, kiedy przeglądałem w internecie oferty pracy wakacyjnej dla studentów. Przypadkowo trafiłem na stronę biura oferującego zatrudnienie w przetwórniach rybnych na Alasce. Czemu nie, pomyślałem? Nie raz już wyjeżdżałem pracować za granicą, ale tylko w krajach Europy. Stwierdziłem, że czas wyruszyć dalej. W pośpiechu zdałem egzaminy letniej sesji, spakowałem się, przybyłem do Anchorage, wyrobiłem SSN i poleciałem dalej, do pracy. Tak, poleciałem, bo większość przetwórni jest zlokalizowanych na południowym wybrzeżu Alaski. Jeżeli już ktoś przybywa tutaj do pracy sezonowej akurat w tej branży, to z reguły z Anchorage udaje się na południe i z reguły samolotem. Tamtejsze odległości różnią się od tych, do jakich jesteśmy przyzwyczajeni w Polsce, a słowo „daleko” nabiera nowego znaczenia. O samej pracy nie będę się rozpisywał. Zdradzę tylko, czego nie było, a co było w przetwórni, do której trafiłem. Nie było: zasięgu telefonicznego, internetu, radia, telewizji. Co było? Łososie. Kropka. Travel, czyli na północ Czas na opisanie opcji travel. Chociaż była krótsza niż work, to zdecydowanie bardziej intensywna i ciekawsza oczywiście. Przyznam, że zawsze ciągnęło mnie na północ. Nie przypominam sobie, żebym marzył o podróży w tropiki i leżeniu pod palmą. Myślałem raczej o wyprawie na Syberię, Spitsbergen, Grenlandię, Alaskę. No właśnie, Alaskę. W końcu miałem szansę zrealizować pierwszy z tych, nazwijmy to północnych projektów. Najpierw jednak samo Anchorage. Jego zwiedzanie zacząłem od... lotniska. Nie, to nie było planowane. Tak wyszło. Po powrocie z kontraktu razem z resztą grupy nie mieliśmy ochoty szukać noclegu w środku nocy, postanowiliśmy więc spędzić noc w porcie lotniczym. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie przemiły kobiecy głos, który co pół godziny informował ze wszystkich głośników, że the local time is... i przy okazji nas budził. Następnego dnia drogi wszystkich się rozeszły. Ja zostałem w Anchorage kilka dni, zanim wyruszyłem na północ. Rozpocząłem od ulubionego miejsca spacerów i rekreacji mieszkańców – długiego na 11 mil szlaku biegnącego brzegiem oceanu. Przy dobrej pogodzie można ponoć stamtąd zobaczyć Mount McKinleya. Niestety mimo niezłej pogody nie udało mi się go dostrzec. Kiedy później podróżowałem po Alasce, w wielu miejscach słyszałem zapewnienia, że widać z nich najwyższy szczyt Ameryki Północnej. Wyciągnąłem z tego wniosek, że chyba z każdego miejsca na Alasce jest on widoczny. Denali Zatrzymałem się w Earthquake Park, gdzie znajduje się wystawa poświęcona trzęsieniu ziemi, jakie nawiedziło Alaskę w 1964 r. Spowodowało ono ogromne zniszczenia, gdyż jego siła wynosiła aż 9,2 stopnia w skali Richtera. Ponieważ wydarzenie miało miejsce w Wielki Piątek, trzęsienie to bywa nazywane trzęsieniem wielkopiątkowym. Później wybrałem się do Muzeum Lotnictwa położonego niedaleko portu lotniczego. Jego ciekawe zbiory przedstawiają pierwszy w historii przelot nad biegunem północnym oraz tzw. loty przyjaźni, które miały miejsce w latach 80. XX w. Samolot startował na jednym brzegu Morza Beringa, czyli na Alasce, a lądował na drugim, czyli w ówczesnym Związku Radzieckim. Był to wyraźny znak odwilży w epoce Reagana i Gorbaczowa. Spora część wystawy poświęcona jest także ciężkim walkom, jakie Amerykanie toczyli z Japończykami w czasie II wojny światowej o Wyspy Kurylskie. W Anchorage warto odwiedzić zoo. Tak, wiem, że brzmi to dziwnie. Wszak każdy przybywa na Alaskę, żeby oglądać nietkniętą przez człowieka naturę z dzikimi zwierzętami żyjącymi na wolności (miałem z nią styczność w parku w centrum Anchorage, gdzie pewnego pięknego poranka spotkałem łosia). W miejscowym ogrodzie zoologicznym oprócz łosi głównymi gwiazdami miały być niedźwiedzie, ale powodem mojej wizyty były dwa tygrysy syberyjskie. Nie mogłem sobie odmówić możliwości zobaczenia na własne oczy tych największych kotów świata, których na wolności pozostało naprawdę niewiele. Denali Wszyscy na Alasce mówią o tym miejscu, wszyscy turyści albo się tam wybierają, albo właśnie stamtąd wracają. Raczej unikam tak rozreklamowanych miejsc, jednak tym razem zdecydowałem się je odwiedzić. W końcu to najbardziej znany park narodowy na Alasce, a to za sprawą znajdującego się na jego terenie Mount McKinley (6194 m zaliczanego do Korony Ziemi. W przewodnikach znajdziemy mnóstwo informacji o fantastycznej przyrodzie i dzikich zwierzętach tego parku, ale w zasadzie to samo ma do zaoferowania każdy park, niekoniecznie narodowy, na Alasce. Postanowiłem skonfrontować zapewnienia przewodników z rzeczywistością. Muszę przyznać, że już podróż autokarem z Anchorage do Denali jest atrakcją samą w sobie. Trasa Alaska Highway wije się malowniczo między górami i dolinami. – Macie szczęście – słowa kierowcy potwierdziły to, z czego zdążyłem już zdać sobie sprawę – przy tak ładnej pogodzie z pewnością w czasie podróży zobaczymy McKinleya. Super, myślę sobie, tylko że już gdzieś to słyszałem. Jednak po kilku godzinach ośnieżony szczyt pojawił się na wprost naszej Highway. Kierowca zjechał na pobocze i dał nam chwilę na zrobienie zdjęć. – Don't cross the road – krzyknął za nami niczym dobry opiekun, gdy w pośpiechu opuszczaliśmy autokar żądni jak najlepszych zdjęć. Po chwili jechaliśmy dalej jako dumni posiadacze fotografii na tle najwyższej góry Ameryki Północnej. Niestety było jedno "ale". Otóż w miejscu naszego postoju stała przydrożna lampa i na zdjęciu McKinley idealnie się pod nią wpasował. Zachciało mi się śmiać, jak sobie pomyślałem, że będę kiedyś pokazywał te zdjęcia, tłumacząc, że to jest właśnie ten słynny szczyt... tak, ten pod lampą. Z samego pobytu w Denali najlepiej zapamiętam nocleg. W namiocie, na skraju tajgi, w parku narodowym, który szczyci się liczną populacją niedźwiedzi. Muszę przyznać, że było to emocjonujące doświadczenie. Każdy szmer usłyszany w nocy pobudzał wyobraźnię. Przyznaję, że warto było odwiedzić ten park, mimo że pogoda nie sprzyjała już tak bardzo i wszędzie kłębiły się tłumy turystów. Uciekłem od nich dalej na północ, do Fairbanks. Fairbanks Zmieniłem środek transportu – przesiadłem się na pociąg. Podróż koleją po Alasce do tanich nie należy, dlatego zdecydowałem się na przejazd krótkiego odcinka (ok. 200 km). Cała trasa liczy 760 km i biegnie z miasta Seward na południowym wybrzeżu, przez Anchorage i Denali aż do Fairbanks. To atrakcja turystyczna. Turyści siedzą w przestronnych, przeszklonych wagonach i podziwiają niesamowite krajobrazy oraz naturę nietkniętą ręką ludzką. Dodatkowo z głośników na bieżąco podawane są informacje o tym, co właśnie można zobaczyć za oknami. Właśnie w takich miłych i komfortowych warunkach dotarłem do Fairbanks. Zwiedzanie miasta rozpocząłem od uniwersytetu (stęskniłem się za studiami :). A na poważnie – udałem się do Museum of the North zlokalizowanego na uniwersyteckim kampusie. Ten nowoczesny obiekt położony na wzgórzu już z daleka przyciąga uwagę. Wewnątrz wrażenie jest równie duże – są tam zbiory po pierwszych mieszkańcach Alaski, którzy przybyli na kontynent amerykański przez Cieśninę Beringa, wiele pamiątek jeszcze z czasów, kiedy Alaska należała do Rosji. Zapisane cyrylicą dokumenty, stroje charakterystyczne dla mieszkańców Syberii czy też elementy wyposażenia cerkwi prawosławnych nie pozwalają zapomnieć, że jeszcze w XIX w. ówczesne Imperium Rosyjskie sięgało aż tutaj. Kolejnym miejscem, do którego się udałem, było… muzeum (nie, nie chcę zostać kustoszem, po prostu odwiedzane przez mnie placówki odbiegają od standardowych wyobrażeń o tego typu obiektach). Najpierw Ice Museum. W części wystawy panuje temperatura – 8 stopni Celsjusza, jest możliwość dotknięcia lodowych rzeźb, stanięcia za lodowym barem, do tego projekcja filmu pokazującego coroczne zmagania w mistrzostwach świata w rzeźbieniu w lodzie. Ostatnim muzeum na mojej liście było Fairbanks Community Museum poświęcone gorączce złota. Zdjęcia pokazujące statki rzeczne pełne ludzi zmierzających na północ w poszukiwaniu kruszcu i lepszego życia naprawdę robią wrażenie. Podobnie jak największa katastrofa w historii miasta, czyli powódź z 1967 r., w czasie której większa część Fairbanks została zalana i kompletnie zniszczona. Po tym wydarzeniu podjęto decyzję o budowie w górze rzeki Chena systemu zapór, aby nigdy więcej nic podobnego się nie wydarzyło. No dobrze, wystarczy już tych muzeów. Dla odmiany wybrałem się więc na spacer nad rzekę Chena i do Parku Pionierów. Można w nim znaleźć, przeniesione niemal w nietkniętym stanie, pierwsze domostwa powstałe w mieście. Odtworzone zostało również centrum z początku XX w. Stoi tam statek rzeczny, którym przez wiele lat kolejni osadnicy przybywali do Fairbanks. Zaglądam też do kopalni złota. Nie jest to niestety prawdziwa kopalnia, lecz jej kopia stworzona na potrzeby turystów. Niemniej jednak wrażenia są podobne. Wracając z parku, zatrzymałem się jeszcze na chwilę nad Cheną. Był ciepły letni wieczór, rzeka płynęła spokojnie. Usiadłem na brzegu i pogrążyłem się w rozmyślaniach. Powoli żegnałem się z Alaską. Spędziłem tu dokładnie siedem tygodni. Tylko i aż chciałoby się powiedzieć. Z jednej strony tylko, bo planowałem zostać trochę dłużej, ale jak to zwykle bywa życie zweryfikowało wszelkie plany. Z drugiej strony aż, bo czas spędzony tutaj pozwolił mi zobaczyć kawałek innego świata i przeżyć przygody, które z pewnością długo będę pamiętał. Tekst i zdjęcia: Marcin Matyja (Alaskan Bush People 3) serial dokumentalny USA 2015 W skrócie:Losy rodziny Brownów, która żyje z dala od cywilizacji. Każdy dzień przynosi im nowe wyzwania. Oglądaj w telewizji Data Godzina Stacja nie znaleziono żadnej emisji Opis Kolejna seria spotkań z wyjątkową amerykańską rodziną, która mieszka w sercu alaskańskiej dziczy, z dala od zdobyczy i wygód cywilizacji. Billy Brown, jego żona Ami i ich siódemka dorosłych już dzieci potrafią przez większą część roku izolować się od społeczeństwa, zdani wyłącznie na swoje towarzystwo. Mieszkają w jednym domu, są samowystarczalni i przystosowani do surowego środowiska Alaski. Razem są w stanie poradzić sobie z każdym wyzwaniem. Zobacz także Klan z Alaski: Nagły wypadek - serial dokumentalny - poniedziałek, 1 sierpnia 12:00 Klan z Alaski: Huk wystrzałów (2) - serial dokumentalny - poniedziałek, 1 sierpnia 22:00 i 1 późniejsza emisja Klan z Alaski: Na terytorium niedźwiedzi - serial dokumentalny - noc pon./wt., 1 na 2 sierpnia 1:00 Klan z Alaski: Nadeszła zima - serial dokumentalny - wtorek, 2 sierpnia 12:00 Klan z Alaski: Kamień, papier, szyper - serial dokumentalny - wtorek, 2 sierpnia 22:00 i 1 późniejsza emisja Klan z Alaski: Rozkwit Browntown (10) - serial dokumentalny - noc wt./śr., 2 na 3 sierpnia 1:00 Klan z Alaski: Król góry - serial dokumentalny - środa, 3 sierpnia 12:00 Klan z Alaski: Nie do końca dokument - serial dokumentalny - środa, 3 sierpnia 22:00 i 1 późniejsza emisja Klan z Alaski: Wielokrążek - serial dokumentalny - noc śr./czw., 3 na 4 sierpnia 1:00 Klan z Alaski: Wilcze stado kontra wilk - serial dokumentalny - czwartek, 4 sierpnia 12:00

klan z alaski czy to prawda